Recenzje |
Chcesz poznać nasze zdanie na temat wybranych filmów, płyt muzycznych czy książek? Zajrzyj do zakładki RECENZJE i zapoznaj się z krótkimi opisami, które będziemy przygotowywali specjalnie dla Ciebie!
MUZYKA
|
Eminem, Recovery Zawsze podobał mi się Eminem i jego bezczelny stosunek do otoczenia. Nie brakuje oczywiście takiego Eminema i na tej płycie, ale nowy album wydaje się być bardziej liryczny niż poprzdnie. Oprócz znanych i bijących rekordy popularności hitów, jak "Love The Way You Lie" z Rihanną czy "No Love" z Lilem Waynem, można znaleźć mniej znane, ale również rewelacyjne "Space Bound" czy "You're Never Over" z dedykacją dla nieżyjącego już Big Proofa z D12. Polecam!
(Aga) |
|
![]() |
The Roots, "How I Got Over" Filadelfijski super-skład hiphopowy po raz kolejny pokazał, że jest gwarantem najwyższej jakości w gatunku, zaś z każdą premierą rozszerza jego ramy. Dziewiąty album studyjny to odwrócenie się od dość mrocznych klimatów poprzednich dwóch wydawnictw na rzecz bardziej przystępnych brzmień, jak i tekstów. Renoma "najlepszego koncertowego składu hiphopowego na świecie" zostanie na pewno podtrzymana po trasie promującej to wydawnictwo, gdyż ?uestlove i spółka ponownie stanęli na wysokości zadania i dostarczyli gigantycznej dawki pozytywnej hiphopowej energii. Każdy, kto narzeka na kondycję współczesnego hip-hopu, lub kojarzy ten gatunek z błyskotkami i pustymi wulgaryzmami, powinien koniecznie sięgnąć po ten krążek, by poczuć, co najlepszego obecnie rap oferuje. (Radek Miszczak) |
|
![]() |
Turboweekend, "Ghost Of a Chance" Sympatyczni lecz nieco tajemniczy Duńczycy zaskakują swoim najnowszym wydawnictwem (przynajmniej mnie). Na płycie świetnie łączą emocje poetyckiego rocka z tanecznymi klimatami muzyki elektronicznej, czym udowadniają, że kawałki doskonale nadają się i do domowego zacisza i na imprezę. Mój faworyt "Trouble is "jest chyba najbardziej klarownym utworem - tu nie da się niczego ukryć: "Trouble is, trouble is, trouble is that You don`t cere…"
(Kaśka) |
|
![]() |
Janelle Monáe, "The ArchAndroid (Suites II and III) Najbardziej zjawiskowy nowy talent na scenie czarnych brzmień ostatnich kilku lat. Pełnoprawnym debiutem młodziutka Amerykanka udowadnia, że dotychczasowe zachwyty krytyki i fanów nad jej eklektyczną twórczością były w pełni zasłużone. Wyjątkowo spójne połączenie wielu odmiennych klimatów muzycznych pokazuje, jak wielki potencjał jeszcze drzemie w Janelle, z łatwością odnajdującej się i w dynamicznych nagraniach z raperami, jak i kompozycjach o wydźwięku operowym. Wokalistka i kompozytorka wyznacza przyszłość soulowych brzmień, jednocześnie oddając szacunek ich klasykom. Murowany kandydat do jednej z najlepszych płyt 2010.
(Radek Miszczak) -------------------------------------- Debiutanckim albumem Janelle zachwycają się wszyscy, od krytyków i znawców muzyki, przez prezenterów radiowych, na fanach skończywszy. Mnie jednak ani te peany ani sama płyta nie przekonują. Płyta jest dziwna, niespójna i męcząca. Nie wszystkie mieszanki są udane, tak więc koktajl soulowo - hip hopowo -o perowy jest niestrawny. (Kuba) |
|
![]() |
Florence & The Machine, "Lungs" Genialny debiut! Zakochałam się od pierwszego przesłuchania płyty w harfach, bębnach i oczywiście w niepowtarzalnym głosie Florence Welch. Ten album można "męczyć" miesiącami, bo w ogólne się nie nudzi. Dodatkowo można "utonąć" w przecudownych , szczerych tekstach o metafizycznej miłości. Od kilku miesięcy, na mojej prywatnej liście najlepszych albumów to numer jeden!
(Aga) |
|
![]() |
Rox, "Memoirs" Ledwo dwudziestolenia Brytyjka o jamajsko-irańskich korzeniach debiutanckim albumem przypomina słuchaczom emocje, które towarzyszyły poznawaniu ponad dekadę temu "The Miseducation of..." Lauryn Hill. Urocza wokalistka z Londynu definitywnie rokuje, by zająć porzuconą przez liderkę The Fugees pozycję na scenie zmysłowego, niebanalnego neo-soulu. Płynnie porusza się pomiędzy refleksyjnymi balladami, chwytliwymi melodiami (szczególnie singlowe "My Baby"), sięga nawet po reggae. Świetna warstwa muzyczna pozwala rozwinąć Rox skrzydła, dzięki czemu porównania do potencjału Hill czy nawet Arethy Franklin są jak najbardziej na miejscu. Warto obserwować karierę tej debiutantki, gdyż albumem "Memoirs" rozbudza wielkie nadzieje na przyszłość.
(Radek Miszczak) |
|
![]() |
Macy Gray, "The Sellout" To już piąty studyjny album artystki. Macy udowadnia na nim, że jest w znakomitej formie. Album jest niezwykle dynamiczny, odbiegający nieznacznie od dotychczasowych dokonań piosenkarki. To skoczna, dyskotekowa mieszanka soulu i lekkiego rocka. Obok typowych dla Gray utworów, jak „Lately”, znajdziemy „Stalker” w slow-funk-jam'ie czy też nagranie w bardziej ostrzejszym stylu jak "Kissed It". W prezencie otrzymujemy również fantastyczne duety z Bobby Brownem, Romiką i Velvet Revolver. Niezwykle kreatywny i pełen nowej, świeżej energii krążek jest obietnicą kolejnych, może pięciu a może i więcej, albumów, na które już teraz czekam z niecierpliwością, zasłuchując się w „Kissed It”. (Kuba) |
|
![]() |
Scissors Sisters, Zespół króluje na tanecznych parkietach całego świata już od dekady. W tym czasie „Siostry Nożyczki” wydały trzy albumy. „Nocna robota” nie jest tak dobra jak jej poprzedniczki, chociażby „Ta-Dah”, brakuje na niej hitów. Mimo to, jest to album godzien uwagi, zwłaszcza dla tych, którzy uważają że od tekstów są książki. Muzycy tkwią mocno w plastikowym, wesołym kiczu, przez wyśpiewywane falsetem chórki nawiązując do Bee Gees.
(Kuba) |
|
|
Morcheeba, Morcheeba znowu ze Sky! Niepozorna wokalistka czaruje swoim aksamitnym głosem. Wcześniejsze płyty przyzwyczaiły nas do delikatnych melodii, które pozwalają na chwilę zapomnieć o pędzącym czasie i szalonym tempie życia. Także i tu totalny chillout. Uwaga! Słuchając w czasie jazdy autobusem można przespać właściwy przystanek;)
(Kaśka) |
|
![]() |
Kylie, „Aphrodite” Australijska pierwsza dama disco i pop powraca z nowym, przebojowym materiałem. Pewna rodzima piosenkarka twierdzi, że królowa jest tylko jedna. I ma rację. Kylie z pewnością wciąż ma duże szanse by walczyć o ten tytuł z Madonną. To już jedenasty album wokalistki, i śmiało można powiedzieć że jeden z lepszych. Płyta jest nagrana w stylu elektro pop. Brak tutaj silenia się na oryginalność, a każdy z piętnastu utworów zasługuje na miano hitu kończących się właśnie wakacji.
(Kuba) FILMY |
|
![]() |
Nostalgia anioła reż.Peter Jackson Film jest przepiękny pod względem plastycznym. Fabularnie już trochę gorzej, chociaż zakończenie było dla mnie zaskoczeniem . Historia ducha zamordowanej Susie Salmon jest ciekawa i wzruszająca, ale nie tak bardzo jak powinna poruszać przedwczesna śmierć niewinnej dziewczynki. Rodzice zbyt mało rozpaczają po stracie córki, a w pewnym momencie w fabułę wkradają się męczące dłużyzny. Wielkim plusem filmu jest Susan Sarandon w roli wyluzowanej babci z problemem alkoholowym.
(Kuba) |
|
![]() |
Wszystko co kocham reż. Jacek Borcuch Ważne wydarzenia na Polskim Wybrzeżu, przełomowe dla Polski i Europy, a tuż obok, przypadajaca na trudny okres młodość, muzyka i wszystko, co w życiu ważne. Wszystko tak naturalne, że czuć piasek pod stopami. Muzyka – tego trzeba posłuchać, a film Borcucha warto zobaczyć, bo młodość rządzi się swoimi prawami.
(Kaśka) |
|
![]() |
Mistyfikacja Sytuacja stała się nagle poważna! Czy to możliwe, żeby Witkacy zadrwił z nas wszystkich raz jeszcze? Jedna wielka mistyfikacja i niesamowita Ewa Błaszczyk (ze względu na nią warto!), a to wszystko w stylu nienasyconego, perwersyjnego i szalonego Witkacego!
(Kaśka)
|
|
![]() |
Paranormal activity reż. Oren Peli Zaczyna się niewinnie – trzaśnięcie drzwi na drugim końcu domu, przeciągi w zamkniętych pomieszczeniach, dziwne odgłosy. Później jest już tylko gorzej – latające poduszki i wyciąganie z łóżka za nogi przez niewidzialną siłę… Co pokażą nagrania z amatorskiej kamery i jak zakończy się polowanie na ducha można przekonać się oglądając film, który ponoć zachwycił samego mistrza Spielberga. Uwaga! Może się okazać, że w Waszym domu też coś się czai…
(Kaśka) |
|
|
Agora
reż. Alejandro Amenabar Po premierze kinowej „Agory” podniosło się wiele głosów zarzucających obrazowi antychrześcijańskie przesłanie. Dla mnie osobiście bardziej antychrześcijański jest film „Commando”, w którym Arnold Schwarzenegger ani myśli nadstawiać drugiego policzka i z właściwym sobie wdziękiem urządza na ekranie krwawą jatkę. Ale pisać miałem o „Agorze”, a nie o amerykańskim gubernatorze... Jest to obraz historyczny i romantyczny zarazem. Zawiera wszystko to, czego zwykle od kina oczekujemy...a jednak...zabrakło w nim tej iskry, która sprawia, że po napisach końcowych wciąż żyje się obejrzanym przed chwilą filmem.
(Mariusz Narbutowicz) |
|
![]() |
Parnassus reż. Terry Gilliam Z tym filmem wiążą się dwie niezwykle istotne sprawy: śmierć wspaniałego aktora jakim niewątpliwie był Heath Ledger i niezwykły zabieg reżysera z ową tragedią związany. W pewnym momencie możemy zaobserwować jak postać graną przez Heatha zastępują jego trzej przyjaciele z branży (Johnny Depp, Jude Law i Colin Farell).
Sam obraz jest idealnym odzwierciedleniem stylu Gilliama. Zabawny i mroczny zarazem. Pełen metafor i zaskakujących scen. Biorąc pod uwagę trudności z jakimi borykał się w trakcie kręcenia tego dzieła, można uznać, że „Parnassus” to film bardzo udany. (Mariusz Narbutowicz) |
|
![]() |
Kołysanka Kiedy ktoś proponuje mi obejrzenie nowej polskiej komedii, zaczynam podświadomie szukać wymówek...zwykle jednak mi się to nie udaje i ląduję w kinie z przeświadczeniem, że spędzę dwie godziny na szukaniu plusów, które przesłonią minusy. Nie inaczej było z „Kołysanką”. Na film zaciągnięto mnie niemal siłą i...nie było tak źle. Jeśli ktoś lubi czarne komedie, to z pewnością nie będzie rozczarowany. Jeśli ktoś nastawi się na wspaniałą produkcję i zabawę od pierwszej do ostatniej minuty...może być nieco rozczarowany. Ja osobiście ów obraz wspominam z sympatią i będę go z całą pewnością polecał miłośnikom polskich komedii.
(Mariusz Narbutowicz) |
|
![]() |
Beats of Freedom - Zew wolności „Beats of Freedom” to swego rodzaju hołd dla muzyki i czasu, gdy muzyka była dla nas czymś więcej niż umilaczem w trakcie prowadzenia auta. Dokument Gnoińskiego i Słoty zabiera nas w lata 80-te i przez perspektywę muzyki tego okresu pokazuje jak trudne i zarazem niesamowite były to chwile dla większości Polaków. Był to czas buntu, a muzyka była tym , co ów bunt i pragnienie wolności w nas rozgrzewała.
(Mariusz Narbutowicz)Ten film to pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy te czasy pamiętają i wciąż jeszcze gdzieś w zakamarkach duszy nucą kultowe utwory z tamtych lat. |
|
![]() |
Wilkołak Sięgałem po ten film z wypiekami na twarzy, a powodów ku temu było kilka. Pierwszym i najważniejszym była obsada – Hopkins, Del Toro i Weaving, a na okrasę Emily Blunt...to wystarczyło bym zacierał dłonie z niecierpliwości. Tematyka? Jeśli lubi się legendy o wilkołakach (a nie ukrywam, że lubię), taki tytuł daje kolejny powód do pojawienia się wspomnianych już wypieków...a efekt końcowy? No cóż...Muszę przyznać, że moje oczekiwania przerosły twórców filmu. Owszem obraz technicznie jest zrobiony nienagannie ale brakuje w nim tego wspaniałego elementu, który sprawia, że serce zamiera z emocji. Może to wina scenariusza, może reżysera, a może aktorów, którzy zdawali się momentami grać na „pół gwizdka”. Film określiłbym jako solidną produkcję, nie porywającą, ale wartą obejrzenia.
(Mariusz Narbutowicz) |
|
|
KSIĄŻKI |
||
![]() |
Nie kończąca się historia, Michael Ende Kultowa książka, zdecydowanie nie tylko dla młodzieży! Cieszę się, że w końcu pojawiła się w zbiorach Mediateki. Nowe, tegoroczne wydanie krakowskiego Znaku cieszy oko. Książka od tylu lat (1979 rok - pierwsze wydanie) dostarcza czytelnikom wielu wzruszeń, zabiera w magiczną podróż do Fantazjany, która może zachwycić, ale i jednocześnie przerazić. Myślę, że każdy znajdzie tu swojego ulubionego bohatera (Fuchur? Graograman? czy może Prastara Morla?), zachwyci się barwnymi opisami krainy, czy wciągnie całkowicie w filozoficzne dialogi, które prowadzą stwory Fantazjany. "Kto chce ją poznać, musi mieć odwagę zapuścić się w ten labirynt". Zachęcam!
(Aga) |
|
|
Smażone zielone pomidory, Fannie Flagg Odgrzewane smażone zielone pomidory wciąż smakują wyśmienicie. Wzruszająca opowieść o miejscach i ludziach którzy już dawno przeminęli , o przyjaźni, miłości i solidarności. Autorka uczy nas jak zaakceptować to co nas spotyka, a czego zmienić nie jesteśmy w stanie, oraz jak pokochać siebie samego i życie. Do tego wszystkiego jest to najlepsza książka o jedzeniu, jaka dotychczas powstała. Po lekturze powieści Fannie Flagg, możemy sięgnąć po jej ekranizację, ze wspaniałą Kathy Bates w jednej z ról.
(Kuba) |
|
|
Dzidzia, Sylwia Chutnik Jeśli zetknęliście się z "Kieszonkowym atlasem kobiet", wiecie na co stać Sylwię Chutnik. Autorka znowu szokuje, tym razem proponuje nam przeraźliwą historię rodzinną z upośledzoną dziewczynką w roli głównej. Znowu postaci z marginesu, znwowu genialnie opowiedziana historia. Nie mogę się doczekać jej kolejnej książki.
(Aga) |
|
|
Ex libris, Anne Fadiman Co może wyniknąć z obcowania z lekturą od najmłodszych lat? Według autorki same korzyści. Zaślubiny księgozbiorów – niemożliwe? A jednak! 19 niezwykłych esejów o niezwykłych doznaniach związanych z czytaniem a także o grzechach czytelników i nie tylko;)
(Kaśka) |
|
|
Hakawati mistrz opowieści, Alameddine Rabih Każdy może opowiadać, ale jak snuć opowieści by czekano na kolejne historie? Umiejętność opowiadania można traktować jako formę zarabiania na życie, może sprawić by spełniały się marzenia a przede wszystkim ocalić od zapomnienia i ludzi i ich czyny. Fatima, dziadek i Osama – opowiadają i sami są bohaterami opowieści. Dżiny, dzielni wojownicy, zaradne kobiety i historie rodzinne – a to wszystko w jednej książce prawdziwego mistrza!
(Kaśka) |
|
|
Slumdod. Milioner z ulicy, Svarup Vikas Każdy krok to kolejna niezwykła historia. Droga od slumdoga do milionera jest jak się okazuje długa i kręta ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, prosto i przyjemnie. I choć los potrafi spłatać niejednego figla to przeznaczenia nie da się oszukać!
(Kaśka) |
|
|
Prowadź swój pług przez kości umarłych, Olga Tokarczuk Miła, spokojna, starsza pani mieszkająca w sąsiedztwie? Oj, raczej nie! Janina Duszejko to prawdziwa bojowniczka o prawa zwierząt, w słusznej sprawie potrafiąca siarczyście zakląć. Olga Tokarczuk po raz kolejny zaskakuje. Tym razem zgrabnie napisaną powieścią kryminalną, w której zwierzyna przemawia ludzkim głosem i rozlicza się z oprawcami.
(Kaśka) |
|
|
||
|
||
|

















